Mercedes sięgnął po trzeci dublet kwalifikacyjny w sezonie 2026, a po 2. z rzędu pole position sięgnął Kimi Antonelli. Włoch pokonał George'a Russella o blisko 0,3 sekundy. Czołową trójkę uzupełnił Oscar Piastri. Największym wydarzeniem japońskiej czasówki było jednak odpadnięcie w Q2 Maxa Verstappena, którego pokonali m.in. Isack Hadjar i Arvid Lindblad.
Po trzech treningach zdominowanych przez niepokojące obrazki związane ze zjawiskiem tzw. superclippingu i sporego odpuszczania w zakręcie 130R stawka wreszcie przystąpiła do czasówki na Suzuka International Racing Course. Faworytem do jej wygrania był naturalnie Mercedes, który pokazał swoją moc zwłaszcza w porannych sobotnich zajęciach.
Ważne informacje napłynęły też ze strony FIA, która poinformowała o zamontowaniu nowych komponentów silnikowych. Kierowcy Audi otrzymali świeże MGU-K, podczas gdy Lando Norris akumulatory, elektronikę sterującą i elementy pomocnicze. W przypadku Brytyjczyka i tych dwóch pierwszych elementów zbliżył się już do regulaminowego limitu. Tabelę z ich zużyciem można znaleźć TUTAJ. Oscar Piastri dostał za to formalne ostrzeżenie, które było skutkiem zygzakowania przed Nico Hulkenbergiem.
Jeśli chodzi o warunki pogodowe, temperatury powietrza i nawierzchni wynosiły odpowiednio 17 oraz 24 stopnie Celsjusza. Nie było żadnych szans na opady deszczu, a podmuchy wiatru przekraczały 3 m/s. W kontekście kwalifikacyjnej batalii należało jeszcze pamiętać o istotnej zmianie odnoszącej się do zmniejszonej możliwej energii do odzyskania z 9 do 8 MJ.
Q1: Leclerc przed Mercedesami, Bearman odpada
Punktualnie o godzinie zero zapaliło się zielone światło w alei serwisowej, a na arenę zmagań stawkę wyprowadził duet Racing Bulls. Po otwierających przejazdach żadnemu z zawodników nie udało się zejść poniżej 1:30.000. Najbliżej tego był liderujący Kimi Antonelli, który jednak nad 2. Charlesem Leclerkiem miał tylko 0,043 sekundy przewagi. George Russell był dopeiro 5.
Na kolejnych kółkach wreszcie pękła ww. granica, czego dokonał Leclerc. W międzyczasie Russell narzekał na nadsterowność swojego samochodu, a Markus Dudley zwrócił uwagę na przegrzewane przez niego opony. Jeśli chodzi o kierowców znajdujących się w strefie zagrożenia, to tworzyli je - podobnie jak podczas obu czasówek w Chinach - przedstawiciele Williamsa, Cadillaca i Astona Martina.
Finalnie z tego grona udało się uratować Carlosowi Sainzowi kosztem dość sensacyjnie Olivera Bearmana. W kontekście walki o miano niezamykania stawki lepsi tym razem okazali się Sergio Perez i Valtteri Bottas, a Fernando Alonso oraz Lance Stroll zajęli ostatnie pozycje w kwalifikacjach na domowym torze Hondy. W czołówce najlepszy pozostał Leclerc, choć Russell stracił do niego o 0,052 sekundy.
Q2: Antonelli najszybszy, Verstappen odpada
Po pierwszych przejazdach z dość dużą przewagą na czele znajdował się Oscar Piastri, przy czym w porównaniu do 2. Antonellego i 3. Leclerca swoje kółko zrobił na nowym kompletnie opon. Na. 6. miejscu znajdował się Russell, który przegrywał m.in. z Gabrielem Bortoleto. Dziesiątkę zamykali reprezentanci Red Bulla.
W samej końcówce włoski zawodnik pokazał jednak moc na świeżym ogumieniu, zbliżając się nawet do 1:29.000. Za nim znalazł się Leclerc. Nie były to jednak najważniejsze informacje 2. segmentu, ponieważ z rywalizacją na tym etapie pożegnał się walczący ze swoim bolidem. Max Verstappen. Awansu pozbawili go młodsi koledzy z obozu Red Bulla, Isack Hadjar oraz Arvid Lindblad.
Los Holendra podzielili: Esteban Ocon, Nico Hulkenberg, Liam Lawson, Franco Colapinto i Sainz. Wśród kierowców, którzy zdołali przedostać się do Q3 znaleźli się za to Pierre Gasly oraz Bortoleto. Dwójka ta świetne czasy kręciła zwłaszcza w finałowym sektorze.
Q3: Antonelli z kolejnym pole position
Decydujący etap kwalifikacji z przytupem rozpoczęli kierowcy Mercedesa, przy czym w bezpośrednim pojedynku lepszy wyraźnie okazał się Antonelli. Udało się mu zejść poniżej granicy 1:29.000. Za włosko-brytyjskim duetem nie plasował się jednak duet Ferrari, a duet McLarena. Piastri niewiele tracił nawet do Russella, gdyż ta różnica wynosiła 0,056 sekundy.
Czołowa trójka nie zdołała poprawić swoich czasów na finałowych próbach, w związku z czym 2. pole position w karierze wywalczył Antonelli. Jedyną zmianą w czołówce było wyprzedzenie Norrisa przez Leclerca i to pomimo sporego uślizgu Monakijczyka na wyjściu z zakrętu Spoon. Na 6. miejscu pozostał Lewis Hamilton, a na dalszych pozycjach uplasowali się Gasly, Hadjar, Bortoleto i Lindblad.
© Mercedes


28.03.2026 08:22
4
14
Russelowi skopał d*pe gówniarz a Maxowi Hadjar. Ten święty Max się coraz bardziej robi zaledwie dobrym kierowcą nie żadnym cudotwórcą. Za najszybszych i największe talenty ostatnich lat uważałem właśnie Verstapena i Leclerca, może trzeba będzie zmienić zdanie. Niepokoi że rośnie Maclaren a Ferrari ponad pół sekundy za Mercedesem. Swoją drogą myślałem że Antonelli jest wyższy nie taki karakan z metra cięty, ale może jeszcze urośnie.
28.03.2026 08:26
8
3
@Dominik 123 Tym jednym komentarzem opisałeś samego siebie.
28.03.2026 08:42
0
12
@tytus83 co za głęboki komentarz, zapewne od absolwenta szkoły zawodowej
28.03.2026 09:54
5
0
@Dominik 123 I dalej pokazujesz, że ocena innych ci nie wychodzi.
28.03.2026 10:28
0
4
@tytus83 ty chyba za stary na "płatka śniegu" jesteś? Co źle oceniłem? Kimi ma 2 metry czy to konus? Tak myślałem że wszystkie karakany się do mnie przy*pierdolą za ostanie zdanie w komentarzu, a ważniejsza jest pierwsza część. Swoją drogą cieszę się, że spuszcza wpierw*ol Russelowi.
28.03.2026 11:02
0
@Dominik 123 Źle oceniłeś, bo nikt nikomu dupy nie skopał, a Russell miał problemy z bolidem, a i tak wycisnął z tego P2.
28.03.2026 08:41
8
2
@Dominik 123 jprd a to są zawody Mr. Universum czy F1 ?!
28.03.2026 08:45
0
9
@Schumi3 a ty co przeżywasz? Miałem nie wiem czemu wrażenie, chłop jest wysoki, i się dziś zdziwiłem. Jesteś za wrażliwy chyba może byś tak na "Taniec z gwiazdami" się przerzucił, nie polecam Magdy Gessler oglądać, bo jak zacznie k*wami rzucać i talerzami to nie będziesz spał w nocy hehe
28.03.2026 08:39
4
0
Dramat Maxa Vestappena. Brawo Antonelli. Russel wyraźnie zdenerwowany. Mclaren idzie w górę. Jutrzejszy wyścig to zweryfikuje.
28.03.2026 08:58
6
4
Wyobraźcie sobie finał Ligi Mistrzów. Mbappe wychodzi sam na sam, nagle staje w miejscu i zaczyna truchtać bo "nie zostawił sobie tlenu na sprint w ostatnim sektorze boiska". Brzmi jak żart? Gratulacje, właśnie obejrzeliście współczesną F1! 🤡🤡🤡
28.03.2026 09:36
4
2
@Thanos
Do tego kierowca wszechczasów super, mega, hiper szybki Max Verstappen przegrywa w czasówce z kolegą z zespołu. Toż to siok jak mawiał klasyk i pigułka nie do przyjęcia dla fanów Holendra :-D
28.03.2026 09:58
3
3
@Danielson92 No i proszę. Typowy Danielson92. Ja o zupie, ten o dupie. Człowieku, ty masz tak rzadki dar nierozumienia o czym mowa że aż boli. Jak zwykle nie na temat, jak zwykle bez sensu i jak zwykle z tą samą dawką żenady. Siedzisz w tej swojej bańce fanboystwa i jarasz się jak dziecko nową zabawką podczas gdy jesteś po prostu za krótki żeby ogarnąć cokolwiek więcej niż tabelkę wyników.
Idź sobie te pigułki weź o których tak namiętnie piszesz, bo ewidentnie cię odcięło od bazy. Szkoda klawiatury na kogoś kto nawet nie potrafi przeczytać komentarza ze zrozumieniem. Wróć do przedszkola, tam takie docinki o Verstappenie może kogoś obejdą
28.03.2026 10:13
0
1
@Thanos
Swoją drogą Hadjar to jest gość. Tym złomem robi wynik ponad stan. To pokazuje jak wybitnym jest kierowcą:-D Dobrze skopiowałem Twój post po GP Australii? :-D Zdaje się że wtedy napisałem, żebys się nie podniecał tak bo Francuz wcale nie był daleko za Maxem . No i widzisz jednak wyszło na moje :-D
28.03.2026 11:05
1
4
@Thanos Skoro Mbappe w finale LM nie potrafi zarządzać swoją wydolnością i zamiast strzelić bramkę, truchta, to już jest jego wina, nie piłki nożnej. Może niech dadzą kogoś kompetentnego np Gonzalo, który będzie potrafił strzelić gola?
To, że Twój przydupas nie potrafi jeździć, to nie znaczy, że inni nie potrafią.
28.03.2026 11:38
0
@Thanos
W zasadzie odpuszczanie i oszczędzanie "czegoś" w F1 jest standardem. Odpuszczanie i dbanie o opony, odpuszczanie i dbanie o hamulce, odpuszczanie i oszczędzanie paliwa, jazda na skręconym silniku itd. Było tego trochę w historii F1, teraz po prostu odpuszcza się z innego powodu, nie jest to co prawda fajne do oglądania, ale nie jest to żadna nowość w F1.
28.03.2026 09:01
2
1
Emocje jak na grzybach
28.03.2026 11:07
0
2
@babablond Bo Maxio nie dominuje?
28.03.2026 09:21
4
2
Wyjątkowe brawa należą się temu holenderskiemu terminatorowi. Dokładnie tak jak twierdzili jego oddani fani potrafi wyciągać 150% z samochodu i nawet taczką działać cuda. Ponownie potwierdził to, że jak to napisał pewien użytkownik, który jest tu oczywistym głosem rozsądku „nawet z tak słabym samochodem jest w stanie walczyć o P5, P6, do momentu awarii. I to tylko pokazuje jak niesamowitym jest kierowcą skoro nawet w takiej głupocie którą wymyślili potrafi osiągnąć coś niemożliwego”. Na prostej drodze po piąty tytuł jest z tym swoim aktualnym skillem-o ile oczywiście nauczy się ruszać z miejsca ;)
28.03.2026 10:08
2
3
@NowyFormatNowyJa Ale ty musisz mieć strasznie puste i nudne życie skoro robisz sobie screeny moich komentarzy po wyścigu w Chinach i trzymasz je pod poduszką czekając na gorsze dni Maxa żeby w końcu poczuć chwilę ulgi w tym swoim smutnym istnieniu 🤡
Fakt że musisz wyciągać zdania sprzed kilku tygodni żeby mieć jakikolwiek argument w dyskusji tylko potwierdza to że jesteś po prostu za krótki żeby ogarnąć cokolwiek poza tabelką wyników w danej minucie. Ja o potencjale kierowcy w tej elektrycznej parodii sportu a ty znowu o dupie i o tym czy ktoś ruszył z miejsca czy nie.
Skoro tak namiętnie mnie cytujesz to dopisz sobie do folderu jeszcze to: nawet jak Max odpadnie w Q2 to i tak ma więcej skilla w małym palcu niż ty rozumu w tej swojej bańce ignorancji. Wróć do pilnowania statystyk w Excelu bo do analizy czegokolwiek więcej niż tabelki wyników po prostu nie dorosłeś. Żenada, nic więcej...
28.03.2026 10:14
0
1
@Thanos Zazwyczaj drogą redakcjo po prostu ignoruję komentarze nie na temat i ukazujące cudzą impertynencję ale tutaj wnoszę o ukaranie użytkownika banem za wycieczki prywatne, gdyż brakuje mu argumentów do rzeczowej dyskusji. Lepiej zainterweniować już teraz, gdyż z całą pewnością z biegiem sezonu jego frustracja będzie tylko narastać. No chyba, że papierowy mistrz „nauczy się ruszać z miejsca” to może wtedy trochę ochłonie ;)
28.03.2026 10:48
2
0
@NowyFormatNowyJa Serio? Ja nie mogę, koleś ale z ciebie żałosny typ! 🤦♂️ Najpierw kozaczysz, wyciągasz moje stare posty, bawisz się w wielkiego analityka a jak dostałeś merytoryczny wp13rd0l to lecisz z płaczem do redakcji? 🤡
Zachowujesz się jak bachor który dostał w piaskownicy klapsa bo sam zaczął sypać piachem, a teraz biegnie do mamusi z rykiem: "Łeee, mamusiu, on mi ziablał liziaćka i jeśt niedobli!" No po prostu szczyt męskości i "rzeczowej dyskusji".
Skarż sobie ile chcesz, donosicielstwo to jedyne co ci zostało skoro merytorycznie leżysz i kwiczysz. Frustracja? Ja pękam ze śmiechu patrząc jak robisz z siebie ofiarę bo zabrakło ci argumentów i godności 😂🤣
Idź się jeszcze wypłacz w rękaw Liberty Media, może dadzą ci darmowy abonament na F1 TV w nagrodę za lojalne donosicielstwo. Bez odbioru, przedszkolaku!
28.03.2026 09:40
0
Verstappen & Hadjar 2026 = Vettel & Ricciardo 2014 ?
28.03.2026 09:43 zmodyfikowany
0
Mnie osobiście rozczarował Lewis . Coś tam nie poszło. Rekordowy pierwszy sektor kilkukrotnie a później coraz większą strata . Liczę na dobry start bo jeżeli ta mała turbina ma pomagać to właśnie po takich wpadkach jak dziś.
A z innej beczki to Georg miał w kilka GP zrobić przewagę na miarę majstra. Póki co ciężko mu to idzie ale wyścig jest jutro. Za Q3 punktów nie dają
28.03.2026 09:44
5
0
Nie ma co demonizować z tym , że Verstappen jest za Hadjarem. Finalnie go na pewno pokona. No ale już nie robi takiej miazgi jak z poprzednich partnerów. Francuz jest blisko i jak przegrywa to na pewno nie odstaje tak jak Tsunoda.
28.03.2026 09:50
4
1
@Danielson92 Różnica taka jest ze poprzednie lata bolid był budowany tylko pod Maxa . Przypomnij sobie momenty kiedy Perez go odjeżdżał, chwaliłem bolid i dobrze się w nim czół. Dwa ,cztery tygodnie później auto przechodziło taka metamorfozę że Max mógł w nim cisnac a Sergio już nie . To oczywiście moja opinia .
Tu i teraz maja auto dla obu kierowców i widać mlody lepiej się w nim odnajduje .
28.03.2026 09:56
3
1
@Lulu
No masz rację. Przecież Perez zawsze miał dobre początki sezonu. Nawet miał w sobie taką pewność siebie która przez chwilę pozwalała mu myśleć o walce o mistrzostwo. Później był brutalnie wyjaśniany przez zespół i Maxa. Wszystko pchali w swojego lidera a drugi bolid był rzucany na pożarcie. Przecież chyba Horner powiedział swego czasu, że liczy się tylko Max a drugie auto wystawiają bo muszą.
28.03.2026 10:05 zmodyfikowany
0
1
@Thanos
Mam nadzieję, że masz przy sobie ciśnieniomierz, bo się strasznie napinasz. Kontroluj swój puls :-D.
Hehe cały typowy fan Verstappena. Docinki o Verstappenie źle, be . No a cały poprzedni sezon docinki o Hamiltonie cacy. No ale to typowe dla fanów Maxa. No i jakby odpowiada też filozofii ścigania prezentowanej przez Holendra. On kogoś dotknie, wypchnie z toru to takie jest ściganie, twarda walka. Jego ktoś pocałuje lekko to już co Ty robisz , naucz się ścigac itp itd. Przykład Russell chyba w Baku.
28.03.2026 10:22
1
0
@Danielson92 O mój puls się nie martwz bawię się świetnie patrząc jak próbujesz wycierać sobie gębę przeszłością i Hamiltonem, byleby tylko uciec od tematu.
Cały czas piszę o systemowym niszczeniu sportu a ty znowu o dupie i o tym kto kogo "pocałował" na torze trzy lata temu. Tak jak pisałem, typowy Danielson - ja o zupie, ten o dupie. Jesteś tak zafiksowany na swojej nienawiści do Maxa że nawet nie zauważyłeś kiedy z kibica stałeś się zwykłym trollem który karmi się tabelkami i starymi urazami.
Owszem, wysyłałem Hamiltona na emeryturę, jak kaleczył w Ferrari. Widziałem słabego Hamiltona to pisałem o emeryturze. Widzę dzisiaj tę elektryczną stypę i parodię wyścigów to piszę że sport zdycha.
Natomiast odnoszę wrażenie że próbujesz sprowadzić dyskusję do wojenki fanbojów bo merytorycznie o upadku F1 nie masz nic do powiedzenia. Jak dla mnie koniec tematu bo szkoda mi czasu na kogoś kto potrafi tylko odgrzewać stare kotlety gdy mowa o upadku całej dyscypliny.
28.03.2026 10:28
1
1
@Thanos
Dostosowuje swój poziom rozmowy do tego z kim rozmawiam :- D Resztę sobie sam dopowiedz, albo nie bo mówiłeś, że nie będziesz tracił na mnie klawiatury. No chyba, że jednak uderzają Cię moje słowa i musisz odpowiadać. To już Twoja sprawa.
28.03.2026 11:21
2
1
@Thanos Nie mogę już czytać tych Twoich debilizmów.
Nie chcesz uciekania od tematu? To rzucę Ci nim w twarz.
Robisz jakieś wycieczki do obecnej F1, która rzekomo jest zła, bo takie farmazony pieprzy Baby Max i jako jego cheerleaderka i lizodup powtarzasz te dyrdymały.
To nie z przepisami Verstappen ma problem, bo zarządzanie w F1 istnieje od zawsze. Zarządzanie oponami, ilością paliwa, tempem, zarządzanie baterią ERS, przedłużanie stintów. To część F1, to funkcjonuje w ściganiu się od czasu dołączenia Maxia do F1. Jakoś wcześniej mu nie przeszkadzało, że nie jedzie na maxa, bo zarządza oponami, a zarządzanie baterią mu nagle zaczęło przeszkadzać? To już nie jest ściganie, bo on jako "prawdziwy racer" musi cisnąć na maxa? Jak zarządzał oponami i nie jechał na maxa by wydłużać stint, to jakoś nie pierdolił, że to nie jest ściganie.
To nie z F1 jest problem, tylko z tym dzieckiem, które nie potrafi poradzić sobie z przegrywaniem i skamle jak ostatni bachor, wymusza zmiany i szantażuje F1 swoim odejściem.
Gdy Hamilton nie wygrywał nie mając najlepszego auta to pisałeś, żę się skończył, że bez auta nic nie znaczy, że niech już kończy karierę. Mam nadzieję, że będziesz miał teraz jaja i nie będziesz "za krótki", by teraz to samo napisać o swoim pupilku, że bez auta gówno znaczy i, że niech już kończy karierę bo wstyd słuchać to skamlenie. Ale obaj dobrze wiemy, że jesteś zwykłym fałszywym i obłudnym hipokrytą i nie stać Cię na to.
Więc skończ skamleć jak Twoja primadonna, której kibicujesz, bo tak jak Max robisz z siebie debila.
28.03.2026 10:21
1
0
Mercedes poza zasięgiem, Mclaren widać postęp, Ferrari niestety kiepskooo. Hadjar przed Maxem🙂 Audi jedno również. Mi się ta F1 podoba, nie będę tutaj zniżał się do poziomu wypowiedzi wyżej. Nie wygrywa pupilek to trzeba wszystko krytykować taka F1. Raz się wygrywa raz się przegrywa.
28.03.2026 11:18
0
@Litwak wydaje mi się że Ferrari raczej tor nie pasuje , choć w wyścigu może być inaczej . Nadspodziewanie dobrze McLaren ale z kolei im nitka leży bardziej i z tąd różnice
28.03.2026 10:22
1
0
Widzę, że Russela dopadł kompleks piastriego najwyraźniej.
28.03.2026 10:37
2
0
Niestety ale bez konkurujace samochodu max nic nie zrobi ,
28.03.2026 10:42
1
1
Powiem wam szczerze że liczyłem na Ferrari 🙁no ale cóż może w wyścigu coś wyczarują. Mclaren na plus widzę że idzie progress i kto wie może za parę wyścigów będą walczyć łeb w łeb z Mercedesem. Sami mówili że muszą dojść do tego jak działa silnik z połączeniem aero i będzie ok. No i nie zapomniałem o genialnym Maxie 🤣. Mam nadzieję że zostanie w Red Bull a nie już czytałem gdzieś że będzie chciał odejść do Merca bo tam najlepszy bolid, nie daj się Toto .
28.03.2026 10:56
0
1
@kaki87 Lepiej Mercedes niż Red Bullu, Max musi dalej wygrywać :-)
28.03.2026 11:45
0
@Fan Russell A czemu musi dalej wygrywać?
28.03.2026 10:53
0
To mogli dać GP Niemcy i Turcji. GP Miami daleko
Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!
zarejestruj się